Choć po pierwszej połowie prowadziliśmy i byliśmy na dobrej drodze do zdobycia kompletu punktów, ostatecznie wracamy z meczu z KS Rajsko bez zdobyczy. Po ambitnej walce przegrywamy na własnym boisku 3:2.
Pierwsza część spotkania była w naszym wykonaniu bardzo dobra — realizowaliśmy założenia, graliśmy odważnie i skutecznie, co pozwoliło nam zejść do szatni z prowadzeniem. Duża w tym zasługa naszego bramkarza Kacpra, który wybronił kilka niesamowitych piłek. Niestety po przerwie gospodarze wykorzystali swoje sytuacje i odwrócili losy meczu.
Mimo niekorzystnego wyniku drużynie należą się słowa uznania za walkę i zaangażowanie do ostatniego gwizdka. Wyciągamy wnioski i skupiamy się już na kolejnym spotkaniu. Dziękujemy wszystkim kibicom za wsparcie!
Bramki:
Mikołaj Wnęk

Bartek Sikora
