Tym razem wracamy z meczu bez punktów. Przegrywamy na wyjeździe z Krakusem Nowa Huta 0:5.
I choć wynik wygląda bardzo zdecydowanie, długo nic nie zapowiadało takiego zakończenia. Do 60 minuty na boisku trwała wyrównana walka, a przy utrzymującym się remisie wciąż mieliśmy realną szansę, by przechylić losy spotkania na swoją stronę.
Niestety, ostatnie fragmenty meczu kompletnie wymknęły nam się spod kontroli.
Gospodarze wykorzystali nasze błędy i w końcówce aż pięciokrotnie znaleźli drogę do naszej bramki, zamykając spotkanie wynikiem 5:0.
Czasem futbol potrafi być brutalny — przez większość meczu walczysz jak równy z równym, a kilka minut potrafi całkowicie zmienić obraz spotkania.