Od pierwszego do ostatniego gwizdka każdy z naszych zawodników zostawił na boisku mnóstwo serca. Nikt nie odpuszczał, każdy walczył o każdy metr boiska, a zaangażowanie i determinacja całego zespołu były widoczne w każdej akcji.
Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, choć byliśmy bardzo blisko objęcia prowadzenia – stworzyliśmy sobie dwie bardzo dobre sytuacje, jednak zabrakło skutecznego wykończenia.
Po przerwie obraz gry niewiele się zmienił, a na tablicy wyników wciąż utrzymywał się remis 0:0.
W kluczowym momencie meczu ogromną rolę odegrał nasz bramkarz Szymon, który przy bezbramkowym wyniku popisał się kapitalną interwencją i obronił bardzo groźny strzał rywali.
Druga część drugiej połowy należała już do Mikołaja Wnęka, który wziął sprawy w swoje ręce (a raczej nogi) i popisał się kapitalną skutecznością, kompletując hat-tricka!
To było zwycięstwo całej drużyny – efekt ciężkiej pracy, wzajemnego wsparcia i walki do samego końca.
Tym miłym akcentem kończymy ligowe granie. Był to dla nas wyczerpujący sezon, bo łączyliśmy grę na dwóch frontach – w lidze młodzików i lidze trampkarza młodszego.
Na dłuższe podsumowanie przyjdzie jeszcze czas, a w tym momencie udajemy się na zasłużony odpoczynek!